Ten rok jest dla mnie przełomowy z wielu względów. Po pierwsze i najważniejsze - w sierpniu przyszła na świat nasza wymarzona córeczka - Nina. Po drugie - dwa dni po narodzinach Ninki rozpoczęła się budowa naszego wymarzonego domu.
Ze względu na urodę i szybkość montażu zdecydowaliśmy się z mężem na dom drewniany. Prace wykończeniowe trwają w najlepsze i mamy nadzieję, że już za trzy tygodnie nasza pięcioosobowa rodzina i pies przeniesie się do nowego gniazdka... A póki co dokumentacja z poszczególnych etapów budowy
11 sierpnia 2011
17 sierpnia 2011
19 sierpnia 2011
21 sierpnia 2011
22 sierpnia 2011
25 sierpnia 2011
30 sierpnia 2011
1 września 2011
22 października 2011 - prace w środku już trwają :)