piątek, 6 maja 2016

Komunijny Anioł Tilda

Zbliża się czas komunii. Zostałam poproszona o wykonanie pamiątki, która towarzyszyłaby dziewczynce nieco dłużej. Komunijny anioł jest modyfikacją doskonale znanego wzoru z książki Tone Finnanger, twórczyni Tild. Wzór na sercu wyhaftowałam własnoręcznie na kanwie.  Serce można wyjąć a w jego miejsce włożyć np. bukiecik suszonej lawendy. Mam nadzieję, że spodoba się młodej osóbce.


czwartek, 5 maja 2016

A teraz coś z zupełnie innej beczki - golf oszukaniec, oszukany golf, golf przodzik.

Kiedy otrzymałam zamówienie na wykonanie tytułowego golfu zaczęłam przeglądać wiekowe książki odziedziczone jeszcze po babci, starożytne czasopisma, blogi, tutoriale i ... klops.

Z braku laku powstał mój własny przepis na golf w wydaniu męskim.





Materiały: druty i druty okrągłe nr 5,5cm, włóczka Kotek firmy Arelan w kolorze szarym lub każdym innym, przerabiana podwójnie.

Sposób wykonania.

Przód. Na druty proste nabrać 50 oczek i przerabiać przez 5 rzędów oczka prawe (w rzędach parzystych i nieparzystych). Następnie 5 oczek brzegowych (z prawej i lewej strony) przerabiać nadal na prawo zarówno w rzędach parzystych jak i nieparzystych. Pozostałe 40 środkowych oczek przerabiać tak jak powstają tzn. w rzędach nieparzystych na prawo w parzystych na lewo. Kontynuować do wysokości ok 27cm. Następnie zamknąć 10 oczek na ramiona z prawej i lewej strony. Pozostałe 30 oczek przełożyć na drut okrągły. Robótkę odłożyć.

Tył. Przerabiać identycznie jak tył ale do wysokości ok. 17cm. Zamknąć z obu stron 10 oczek na ramiona, a pozostałe 30 oczek przełożyć na drut okrągły z przodem.

Golf. Przód i tył na drucie okrągłym przerabiać w koło ściągaczem podwójnym do wysokości 22cm.
Zamknąć wszystkie oczka. Zszyć ramiona na lewej stronie. Wpleść wystające nitki w robótkę. Golf przepłukać w wodzie z dodatkiem płynu zmiękczającego. Rozłożyć na ręczniku nadając pożądany kształt. Pozostawić do wyschnięcia. Czekać na chłodniejsze dni i nosić :)




wtorek, 19 kwietnia 2016

Niby nic...

Dopóki nie uszyłam sobie podobnego, nie wpadłabym na pomysł, że w ogóle go potrzebuję. A jednak niby nic a cieszy , zawsze pod ręką,  no i goście po szafkach nie grzebią. Teraz szyję je również dla innych - wieszaki na zapasowy papier toaletowy. Dziś beżowa krata.





piątek, 15 kwietnia 2016

Dworek Kaszubski Mały Sendom wnętrza cz.1

Wejście do domu i przedpokój widziany z pokoju dziennego. Po prawej drzwi do łazienki.

Salon, w naszej wersji domu wyjście na taras znajduje się z tyłu budynku.



Jadalnia. W pierwotnym projekcie w miejscu okna znajdują się drzwi tarasowe.

Kuchnia.




 Schody i kąt pod schodami. W tle widoczne drzwi do garażu.






Łazienka na dole.




Sypialnia nad garażem.




W dniu dzisiejszym reszta pomieszczeń (pokoje dzieci i ich łazienka) nie nadaje się do pokazania. Po odgruzowaniu kolejna porcja zdjęć :-)
Mam nadzieję, że pomogłam wszystkim zainteresowanym.

Co zrobić z lnianych wojskowych worków cz. 1

Jakiś czas temu kupiliśmy z M. w demobilu hurtową ilość lnianych wojskowych worków. Uwielbiam naturalne materiały i kolory pozostało tylko zastanowić się co z tym surowcem zrobić. Trochę to trwało, za to teraz mam tyle pomysłów, że muszę je wszystkie spisywać :)

Zaczęłam od stoperów do drzwi. Szablony narysowałam sama - to dosyć prosty wykrój. Ozdobienie to kwestia indywidualna ja wykorzystałam bawełniane koronki oraz farby akrylowe do namalowania oczu.





Twarze kotów wyszyłam bawełnianym kordonkiem.





Jeżeli podobają Ci się moje prace, znajdziesz je tu:
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=3695092
i tu:
Graty i szmaty.

Miłego dnia :-)

środa, 13 kwietnia 2016

Dworek Kaszubski Mały firmy Sendom po pięciu latach użytkowania. Czekam na pytania.

Pod tym postem zamieszczajcie Wasze pytania dotyczące dworku kaszubskiego z firmy Sendom.
Postaram się odpowiedzieć na wszystkie w miarę sprawnie. Dodam, że razem z mężem uważamy wybór domu z firmy Sendom za jedną z najlepszych decyzji w naszym życiu.

...

Powracam z bardzo długiej podróży. Szkoda czasu na wyjaśnianie przyczyn mojej nieobecności. Zbyt wiele upłynęło wody, zbyt wiele się zmieniło. Ważne, że jestem tu i teraz, żyję, tworzę i prę do przodu. Na powitanie po długim czasie zdjęcia moich ostatnich prac.


















W domu również sporo się zmieniło, ale o tym w następnych postach.